Jan Manowski nasz kolega z 5 kp - "Ojciec" słynnego Filuta, wesołego i roztargnionego, niejednokrotnie filozoficznie zamyślonego, uwikłanego w tarapaty codziennego życia - jednym słowem uosobienie podchorążego. Ale Filut to nie jedna osoba, to postać, w której skomasował Jasio większość cech charakteryzujących wszystkich nas. Jego perypetie są prawdziwe, mocno osadzone w realiach podchorążackiego środowiska z tamtych lat. Jest więc w tych rysunkach oprócz świetnej kreski chwila filozoficznej zadumy wywołującej na twarzy cień uśmiechu , pobudzającej do refleksji, jest bezpośredniość w przemawianiu do odbiorcy, co w głównej mierze przyczyniło się do tak ogromnej popularności i zjednania mu sympatii.
    Zapraszam więc na kilka chwil refleksji, przeplatanych wspomnieniami zapisanymi w rysunkach ze słynnym Filutem , oraz w anegdotycznych sytuacjach i powiedzonkach naszych dowódców, i szefów .

A może i wam coś się wesołego przypomni. Czekam na Wasze wspomnienia które wzbogacą ta stronę.
- Nieładnie młodszych oszukiwać. Tam nie było żadnego nieprzyjaciela
- Powiedziałem wyrażnie
- DO POSTAWY LEŻĄC !
"Podchorąży posprzątajcie korytarz od okna do wpół do dziesiatej"
(Czasoprzestrzeń w praktyce)
"Podoficer dyżurny -Wy tu tak stoicie
a te rentgeny w powietrzu fruwają, - chwyccie sie za szmatę ! "
- Orzeł - nacieramy,
reszka - przechodzimy do obrony!
- Dziadku chodź pokaż drogę. Panowie podchorążowie z mapą o drogę pytają.
- Dwa lata ofiara w wojsku i nawet nie wie jak wygląda postawa zasadnicza

"- Dyżurny
dlaczego to radio tak głośno gra ?
- Melduję obywatelu pułkowniku,
że jest włączone"

"Podchorąży dlaczego wy macie jeden but lewy a drugi prawy ?
( Chodziło o sposób
wiązania sznurowadeł )
"
"Na co pracuje ten agregat ?
( Pytającemu chodziło o rodzaj paliwa)
Melduję , że na wszelki wypadek ! "
- Proszę szeroko otworzyć usta
"Wy mnie tu psychologicznie nie podchodźcie, bo ja też jestem psychopatą"
- Bo moja dziewczyna pracuje w "MODENIE"
- Szefie proszę o numer mniejsze
"Wy podchorążowie uważajcie i weźcie się za naukę bo nad wami wisi
miecz Delikatesa"
( Przed sesją egzaminacyjną)
- Być albo nie być...
 
- Myślę więc jestem